Dzień zaczynał się tak jak zawsze. Od samego rana nad miastem świeciło słońce.Promienie ogrzewały przebywające na łąkach słabe ziarna i latające złośniki, a na placu zbierali się pierwsi kupcy, którzy wybierali się na bazar. Nosville to niewielkie miasto, a można nawet powiedzieć że wioska, ale licząca sporo mieszkańców. Jest ono otoczone wieloma krainami, a od północy oddzielone jest morzem od mroźnej krainy Glacernon. W pewnym domku mieszkał 15-letni chłopiec o imieniu Nick. Odkąd zaczął chodzić i mówić, fascynował się sztukami walki, interesował się różnymi rodzajami broni do walki wręcz i bardzo dużo ćwiczył. W końcu po paru latach zaowocowało to, gdyż stał się teraz bardzo silny i nauczył się posługiwać owego rodzaju bronią. Tego właśnie dnia postanowił zadzwonić po swoich przyjaciół, Davida i Emily ( na którą często mówili Em lub Emi ). Niestety nie odbierali telefonów, więc postanowił, że przejdzie się na spacer, a po drodze zajdzie w odwiedziny do Mimi Mentor. Idąc zauważył, że ludzie jakoś dziwnie się zachowują... Są przybici, przestraszeni. Chłopak zaczął zastanawiać się nad powodem smutku wśród ludzi i postanowił, że zapyta się Mimi o co może chodzić.